Ignacy Boerner – wspomnienia wnuka Jana Boernera

Dzieciństwo i edukacja Ignacego Boernera

Mój dziadek Ignacy urodził się 12 października 1875 roku w Zduńskiej Woli jako syn Edwarda Ignacego, superintendenta (biskupa) ewangelickiej diecezji kaliskiej z siedzibą w Zduńskiej Woli. Szkołę realną ukończył w Kaliszu, tam też zdał maturę. Dyplom inżyniera mechanika uzyskał na politechnice niemieckiej w Darmstadt, gdzie wstąpił do Związku Socjalistów Polskich.

Działalność w PPS, Józef Piłsudski i Republika Ostrowiecka

Po studiach pracował w Warszawie na kolei Warszawsko-Wiedeńskiej, będąc jednocześnie w PPS kierownikiem rejonu Powązki, a następnie Powiśle. 3 listopada 1903 roku, podczas Konferencji Warszawskiej PPS, poznał Józefa Piłsudskiego. Ponieważ interesowała się nim carska Ochrana, przeniósł się do Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie pracował w hucie ostrowieckiej. W czasie rewolucji 1905 roku utworzył z trzech okolicznych powiatów enklawę z polską administracją, zwaną „Republiką Ostrowiecką”. Koledzy żartobliwie nazywali go Panem Prezydentem, stąd też biografia Dziadka autorstwa profesora Kochanowskiego nosi tytuł „Zapomniany prezydent…”. Po interwencji wojsk rosyjskich wyemigrował do Krakowa, gdzie podjął pracę zawodową.

W tym okresie zacieśnił współpracę z Józefem Piłsudskim, utrzymującym kontakty z europejskimi socjalistami. Piłsudski wysyłał go jako swojego emisariusza do Berlina, Zurychu, a nawet — z fałszywym paszportem — przez Rumunię do Warszawy. W tym czasie ukończył także kurs podoficerski i oficerski w Związku Strzeleckim.

Ignacy Boerner w Legionach Polskich i podczas I wojny światowej

W 1914 roku wybuchła I wojna światowa, a Legiony wkroczyły do zaboru rosyjskiego. W kampanii świętokrzyskiej nie brał udziału, gdyż był komisarzem wojskowym w Kielcach, Częstochowie i Łodzi. W kampanii karpackiej pełnił funkcję szefa oddziału wywiadowczego I Brygady, był dowódcą saperów legionowych, a nawet komendantem batalionu szturmowego.

Rok 1917 przyniósł kryzys przysięgowy i internowanie w Beniaminowie. Po zwolnieniu został szefem oddziału wywiadowczego KN I w warszawskiej POW.

Ignacy Boerner w odzyskaniu niepodległości i wojnie polsko-bolszewickiej

W listopadzie 1918 roku, po przyjeździe Piłsudskiego do Warszawy, został przydzielony do niemieckiej rady żołnierskiej jako oficer łącznikowy odpowiedzialny za usunięcie garnizonu niemieckiego z Warszawy. W dniach od 12 do 19 listopada z miasta odjechały 22 transporty kolejowe przez Mławę, gdzie Niemcy zdawali broń osobistą, a następnie kierowali się do Prus Wschodnich. Według danych prof. Łosowskiego w tym czasie Warszawę opuściło 26 940 żołnierzy i członków niemieckiego personelu cywilnego. Tę ośmiodniową działalność Dziadek uważał za swoje największe osiągnięcie w rodzącej się II Rzeczypospolitej. Następnie był komendantem Milicji Ludowej, a później prowadził rokowania graniczne z Sowietami w Mikaszewiczach, których przedstawicielem był Julian Marchlewski.

W 1920 roku, podczas wojny polsko-bolszewickiej, pełnił funkcję szefa Oddziału II Grupy Poleskiej, a następnie 5 Armii gen. Władysława Sikorskiego, stanowiącej północne skrzydło wojsk polskich od Modlina do granicy z Prusami. Prof. Kochanowski nazywa Dziadka człowiekiem do zadań specjalnych Piłsudskiego, zaś płk dr Marek Tarczyński — pierwszym adiutantem Marszałka. O wielkim zaufaniu, jakim Piłsudski darzył Ignacego Boernera, świadczy fakt, że udzielił mu pełnomocnictwa pozwalającego, w sytuacjach krytycznych, zdjąć z dowodzenia każdego oficera, włącznie z dowódcą pułku.

Po bitwie niemeńskiej i wyparciu Rosjan z Polski został członkiem Mieszanej Komisji Granicznej, ustalającej wschodnią granicę z Sowietami. Następnie objął funkcję attaché wojskowego w Moskwie. Po ściągnięciu do Warszawy rozpoczął roczne studia w Wyższej Szkole Wojennej, po ukończeniu których, awansowany do stopnia podpułkownika, został dowódcą 5 Pułku Saperów w Krakowie. Po roku awansował do stopnia pułkownika, został wezwany do Warszawy, gdzie Marszałek zaproponował mu szefostwo całego wywiadu wojskowego. Po odmowie objął stanowisko szefa wydziału wojskowego w Ministerstwie Przemysłu i Handlu.

Ignacy Boerner jako minister poczt i telegrafów

13 kwietnia 1929 roku upadł rząd Kazimierza Bartla, a już 15 kwietnia powołano nowy rząd Kazimierza Świtalskiego z Ignacym Boernerem jako ministrem Poczt i Telegrafów Rzeczypospolitej Polskiej. Funkcję tę pełnił aż do śmierci w 1933 roku, choć w tym czasie premierzy zmieniali się pięciokrotnie.

W latach dwudziestych XX wieku Polska była zlepkiem trzech dawnych zaborów, słabo ze sobą połączonych. Istniała tylko jedna linia telefoniczna przez Berlin, łącząca kraj z Europą Zachodnią. Dziadek uruchomił centralę międzynarodową w Łodzi z wyjściem przez Pragę i Wiedeń na całą Europę Południową. Podobna sytuacja panowała w zakresie linii międzymiastowych. Zastosowano wówczas nowinkę techniczną — telefonię wielokrotną nośną, która pozwalała prowadzić dwie, a nawet trzy rozmowy jednocześnie na różnych częstotliwościach. Był też inicjatorem budowy istniejącego do dziś osiedla dla pocztowców — Boernerowa.

Odznaczenia, śmierć i miejsce pochówku Ignacego Boernera

Odznaczony został między innymi Krzyżem Walecznych — trzykrotnie — oraz Orderem Virtuti Militari V klasy. Zmarł 12 kwietnia 1933 roku. Podczas uroczystości pogrzebowych w kościele Świętej Trójcy w Warszawie prezydent Ignacy Mościcki udekorował trumnę zmarłego Wielką Wstęgą Orderu Polonia Restituta.

Pochowany został na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w kwaterze legionowej 5A-3.

Jan Boerner przy grobie Ignacego Augusta Boernera na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie
Jan Boerner przy grobie swojego dziadka, Ignacego Augusta Boernera, na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie. Fot. Małgorzata Boerner

Życie rodzinne Ignacego Boernera i jego związki z Boernerowem

Był żonaty z Zofią Wardyńską, córką ostrowieckiego lekarza. W 1908 roku w Krakowie urodził się ich jedyny syn, Włodzimierz. Nigdy nie miał stałego domu; nawet jako minister mieszkał w mieszkaniu służbowym przy ul. Barbary. Był stałym uczestnikiem spotkań u pisarki Marii Dąbrowskiej przy ul. Polnej 40, gdzie namiętnie grywał w brydża. Pisarka opisywała te spotkania w swoich pamiętnikach.

W połowie 1932 roku popłynął wraz z premierem Walerym Sławkiem statkiem „Polonia” do norweskich fiordów, skąd przywiózł skórę niedźwiedzia polarnego. Jego stałym miejscem na ziemi miał być domek w Boernerowie, do którego wprowadził się wraz z moimi rodzicami w listopadzie 1932 roku. Rozłożył wówczas skórę niedźwiedzia przed kominkiem, mówiąc, że za rok spodziewa się na niej wnuka. Niestety, nie doczekał tego, gdyż jako nałogowy palacz zmarł na raka płuc w kwietniu 1933 roku. Pierwszy wnuk przyszedł zaś na świat dopiero w 1936 roku.

Opracował: Jan Boerner

Czytaj także: Powstanie Boernerowa – historia budowy osiedla